Wysłany: 22-06-11, 22:57 Uniwersytet Alibaba - Początek
No cóż, po krótkim zastanowieniu się stwierdziłem, że nie ma co kisić tego jednego arkusza na moim dysku, więc postanowiłem dać pierwszą księgę.
No cóż, nie liczę na oceny, bo jednak jest to za krótkie aby oceniać. Usatysfakcjonuje mnie jedno czy dwa zdania. Nawet wystarczy komentarz w stylu: "Dobre", "Słabe", "Może być", "O mÓj Bo$$e aLE z CiEbIe no0b LOL ". No może bez przesady
Jeśli ktoś uzna, że za mały format i nie wie jak powiększyć, to niech klyknie (UWAGA! SPECJALNIE TAK NAPISAŁEM) prawym przyciskiem na komiks, naciśnie "Otwórz obrazek...bla bla bla" i potem można powiększyć .
_________________ Ej, ty!!! Tak, o ciebie chodzi. Jeśli chcesz mieć ocenę z komiksu/zapowiedzi/MK, to pisz śmiało do mnie na PW. Jak mam czas, to ocenię każdy komiks, jaki zostanie mi zaproponowany.
A na serio:
Komiks wykonano naprawdę ładnie, a to ci się chwali. Jakichś większych błędów brak a promień z czapki Ojca D. to po prostu klasa sama dla siebie.
Humoru większego brak, ale scena rozmowy Ojca z Wszechpotężną Istotą po prostu miażdży system. "EJ! TY!!!"
Łap 8+/10. I rób więcej.
Podobał mi się ten odcinek komiksu o UA. Cóż fajnie pomyślane i ogólnie było dobrze. Błędów nie było, a przynajmniej tam mi się wydaje.. Nie było jakoś specjalnie śmiesznie, ale mi się podobało, a ta rozmowa ojca Dy-Rektora z Istotą była po prostu zajedwabista. Czekam na więcej. Zasłużyłeś na ocenę 9-/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach